Nowy wymiar Alfy
Wydarzenia z ostatnich kilku miesięcy w stajni Alfy Romeo skłoniły mnie do krótkiego komentarza. Zmiany są bardzo duże , zastanówmy się czy oby na lepsze. Otóż, Alfa wycofuje ze sprzedaży flagowe coupe – Alfę Brerę, nie wznowiła produkcji limuzyny (po modelu 166), no i jakoś ucichło o SUV-ie, po prezentacji Alfy Kamal.
Za to CuoreSportivo musi zadowolić się dwoma samochodami klasy B i C - Mito i Giulietta, to typowe samochody miejskie – ekonomiczne, stosunkowo komfortowe i z pazurem. Jakby tutaj Alfa zrobiła ukłon w stronę tzw. ekologów, normy ekologiczne są wyżyłowane, tylko czy zachowały charakter marki, za który pokochały ją tłumu w latach 60. XX wieku ?
Dajmy spokój z tym SUV-em, bo to chyba Alfie nie przystoi, ale gdzie agresywne coupe, gdzie limuzyna? Teraz, żeby kupić włoską limuzynę, trzeba udać się do salonu Maserati… i wydać cirka 250 000 $…chyba gdzieś została zgubiona klasa E. Akurat w tym segmencie Alfa mogła pokazać dominatorom (BMW, Audi i Mercedesowi), że można produkować oryginalne i charakterne samochody.
Panowie z Turynu, poprosimy nową Brerę, najlepiej powrót do konceptu tego modelu z silnikiem V8 i odświeżoną 166!
Może przypomnę tym Panom koncepty.





