Archiwum kategorii ‘Problematyka społeczna’
Out of mainstream: “dopalacze”
Pozwólcie, że nie będę tworzył eseju o jakże gorącym temacie dopalaczy – inni ogarnęli już ten temat wyśmienicie, dlatego ograniczę się do odnośników i krótkiego podsumowania:
1. Kontestacja.com – audio
http://www.kontestacja.com/?p=episode&episode=279
2. NCzas – Janusz Korwin Mikke
http://nczas.home.pl/wiadomosci/polska/korwin-mikke-o-tzw-dopalaczach/
—–
Pozwolę sobie tylko na podsumowanie koronnych argumentów:
1. Walka z dopalaczami, to podtrzymywanie hegemonii mafii narkotykowych.
2. Rząd odwraca uwagę opinii publicznej od podwyżki podatków i gigantycznego długu publicznego.
3. Nikt w mediach mainstreamowych nie zastanawia się nad wadami zakazu, słychać wyłącznie śpiew flemingów prowadzonych przez stado owiec.
4. Już nikt nie przestrzega zasady Velenti non fit iniuria.
Biedniejsi o 5,26 zł dziennie
Chciałem przedstawić Wam pewną ciekawostkę. Rząd Tuska zadłuża każdego obywatela na 5,26 zł dziennie, czyli średnia rodzina (4 osoby) codziennie zadłuża się na nieco ponad 21 zł dziennie. Ale to wszystko są dane cząstkowe, bo dochodzi zadłużenie jednostek terytorialnych oraz inflacja, która drenuję nasze kieszenie w tempie kilku procent rocznie.
Pełne opracowanie w materiale wideo p. Stanisława Michalkiewicza.
S. Michalkiewicz: O idei Mitteleuropy
…łańcuch kołysze się u nóg
Ten fragment awangardowej piosenki Jacka Kaczmarskiego najlepiej oddaje po-peerelowską rzeczywistość. Przewrotnie nie chodzi w niej o jakąś pozytywną przemianę, której rzekomo prekursorem była Solidarność, tylko o zmianę w nutę powiedzenia z deszczu pod rynnę.
Piękna piosenka, aż ciarki przechodzą, nawet po setnym odsłuchaniu. Jacek Kaczmarski wielokrotnie podkreślał, że nie popiera przemian solidarnościowych, które spowodują podobne zniewolenie jak w PRL-u. Zresztą wystarczy zapoznać się z 21. postulatami NSZZ Solidarność z 80. roku, aby zorientować się, że cały ruch solidarnościowy miał na celu wprowadzenie jeszcze większego socjalizmu… który nomen omen już bankrutował i partyjniacy wprowadzili już kilka lat później Ustawę o swobodzie działalności gospodarczej, która do dziś stawiana jest za wzór przez wolnościowców. Oczywiście ustawa była wprowadzona aby wysoko postawieni mogli się uwłaszczyć, ale niejako przy okazji, objęła całe społeczeństwo. Potem okrągłostołowcy rozdali karty względem siebie, ustalili, że niezależnie od wszystkiego stara gwardia będzie miała zapewniony spokój i dostatek, a kraj powinien pędzić pełną parą ku euro-socjalizmowi.
Dwadzieścia lat po PRL-u mamy:
- podatki wyższe niż za sanacyjnej Polski i wyższe niż nakładał Hitler w III Rzeszy i krajach okupowanych
- dług publiczny kilkakrotnie większy niż za Gierka, kiedy to Polska zbankrutowała
- obowiązkowe ubezpieczenia społeczne, które są nieekonomieczne i uczą ludzi braku inicjatywy
- media krakające o krzyżach i wyczynach parapolityków
- demokrację, w której rządzą media i zwykli ludzie, którzy przecież nie znają się na polityce
- walkę z globalnym ociepleniem
- skomasowane ruchy lewackie m.in. homoseksualne i feministyczne
- skorumpowane i opieszałe sądownictwo
- niewydolną służbę zdrowia
- zakaz karcenia swoich własnych dzieci
- postulowany zakaz palenia, również w miejscach prywatnych
… na szczęście koniec już blisko, jak uczą mądrzy w tematyce starożytnej demokracji greckiej…
Na koniec zapraszam do wysłuchania audycji o przemianach solidarnościowych:
Solidarność, o co realnie walczyła…, Kontestacja.com, 6 września 2010
Łatanie budżetu watą
Nasz miłościwy rząd serwuję nam kolejną podwyżkę podatków, wcześniej podwyżki były mniej spektakluarne… teraz czas na podatek od towarów i usług, zwany VAT-em. Podwyżka bardzo dotkliwa z 22 na 23% czyli ponad 4 %!
Zapłaci ją każdy konsument, a w związku z tym, że podrożeją również produkty dla firm, to możemy spodziewać się większych podwyżek niż 4%. Wciąż trudno jest wytłumaczyć ludziom, że każdy podatek jest przerzucalny i zawsze zapłaci go konsument, a w szczególności odczują go najbiedniejsi, bo dla nich te kilkadziesiąt złotych miesięcznie, to bardzo duże obciążenie.
Teraz pytanie ile na tym zarobi rząd… 4% naszych wydatków? Nie, na pewno nie, bo spadnie konsumpcja, ludzie będą mięli mniej pieniędzy do dyspozycji. Chyba trzeba będzie poczekać na efekt końcowy tych podwyżek i dopiero policzyć wszystkie straty… bo zysków nie przewiduję.
Krótko mówiąc spasione Państwo chyli się ku budżetowemu upadkowi i my suwerennie musimy je ratować…. tylko ten sposób ratowania jeszcze bardziej to Państwo pogrąża. Jedno jest dobre – nie mamy żadnej wojny, bo byśmy dawno mięli IV rozbiór Polski.
Vatem, ani innym podatkiem dziury nie załatasz…
Konwersja w e-marketingu
Internet powoli zrównuje się konkurencyjnie z innymi mediami i trzeba większego sprytu, aby realizować w nim skuteczne kampanie. Jeszcze kilka lat temu wskaźniki CTR (ang. click through rate) wynosiły nawet 6%, teraz bardzo skuteczne kampanie osiągają 2%. Nośników reklamy internetowej jest coraz więcej, kreacje są opatrzone i w tych warunkach marketingowcy muszą trudzić się nad sprytnymi strategiami promocji.
Co ważne ?
Podobnie jak w innym mediach liczy się kreatywność i kalkulacja. Jeżeli sprzedajemy produkty w sklepie internetowym, to wartością będzie zarówno klient, który bezpośrednio zarejestrował się w sklepie i dokonał zakupu, ale także użytkownik, który zapisał się na listę maillingową oraz taki, który przeczytał kilka pozytywnych opinii o sklepie. Ważne jest również, aby brać pod uwagę długowieczny zysk z klienta, czyli sumę jego zakupów również w przyszłości.
Finalnie liczą się tylko zyski
Na koniec zawsze musimy zrobić bilans zysków z kampanii oraz podsumowanie kosztów.
Po stronie aktywów liczymy:
- bezpośrednią sprzedaż + sprzedaż generowaną przez klienta w przyszłości,
- pozyskanie partnerów biznesu (np. dystrybutorów, podwykonawców),
- liczbę osób, które zasubskrybowały biuletyn
- liczbę fanów, którzy dołączyli do społeczności
- osoby, które zapoznały się z ofertą
- osoby, które przeczytały pozytywne opinie o produkcie lub usłudze (dostępne w całym internecie)
- liczbę osób, które skorzystały z usług partnerów
- liczbę osłon reklam naszego serwisu internetowego – jeżeli sprzedajemy na nim powierzchnię reklamową
- liczbę osób, które skontaktowały się z firmą kanałami tradycyjnymi (sklepy, telefon) i dokonały poprzez ten kanał zakupu
- no i na koniec efekt buzz - czyli linki, które są rozsyłane między znajomymi w formie ciekawostki, bo one również generują ruch
Założenia kampanii
Każdorazowo warto jest przygotować brief kampanii i ustalić priorytety. Brief będzie działał jak kierunkowskaz, a całość przygotowanego dokumentu nie pozwoli nam zapomnieć o drobnostkach, w naszych brandowych i sprzedażowych, założeniach. Dla większości biznesów, granicą opłacalności kampanii będzie 50% (koszty kampanii/suma wszystkich aktywów), choć warto jest to wartość określić samodzielnie w briefie.
Jakie kanały promocji ?
Warto skorzystać z kilku kanałów promocji i przewidzieć je w przygotowywanym briefie. Kampanie wizerunkowe warto oprzeć o model CPM (rozliczenie za wyświetlenia), wykorzystując kreatywne graficznie kreacje. Jeżeli zależy głównie na sprzedaży, to najlepiej wykorzystać kampanie CPC (rozliczenie za kliknięcia), do których polecam system adHref.pl, którego polecam również ze względów osobistych.
Prężmy się wszyscy, aby osiągać jeszcze większe efekty z e-marketingu.
Zachęcam do wyrażania opinii o artykule w komentarzach.


